pranie
fot. www.pexels.com

Ubrania zostały wyprane, wysuszone, a mimo to zamiast świeżości czuć wilgoć, stęchliznę albo nieprzyjemny zapach potu. Przyczyny nie zawsze trzeba szukać w samych tkaninach. Osady z detergentów, zabrudzona szuflada, wilgotny fartuch czy zbyt częste pranie w niskiej temperaturze mogą sprawić, że źródłem problemu staje się sama pralka.

Dlaczego pranie brzydko pachnie po wyschnięciu?

Nieprzyjemny zapach może mieć kilka przyczyn. Jedną z najczęstszych jest zbyt długie pozostawienie mokrych ubrań w bębnie po zakończeniu programu. Wilgotne i ciepłe środowisko sprzyja namnażaniu mikroorganizmów, a efekt może być wyczuwalny szczególnie mocno dopiero po wysuszeniu tkaniny.

Problem może również wynikać z niedostatecznego usunięcia potu, tłuszczu i innych zabrudzeń. Krótki program, niska temperatura oraz mocno wypełniony bęben nie zawsze zapewniają warunki potrzebne do dokładnego wypłukania zabrudzeń.

Jeżeli jednak podobnie zaczynają pachnieć różne ubrania, ręczniki i pościel, warto zainteresować się samą pralką. Nieprzyjemny zapach wydobywający się z pustego bębna jest dodatkową wskazówką, że urządzenie wymaga czyszczenia.

Zajrzyj pod gumowy fartuch pralki

W pralce ładowanej od frontu charakterystyczna gumowa uszczelka wokół drzwi zatrzymuje niewielkie ilości wody. W jej zagłębieniach mogą również pozostawać włosy, nitki, resztki detergentów oraz drobne zabrudzenia wypłukane z odzieży.

Po pewnym czasie w wilgotnym środowisku może powstać śliski osad, a w zaniedbanych urządzeniach również pleśń. Zapach z tych miejsc może być przenoszony na kolejne partie prania.

Fartuch warto regularnie odchylać i kontrolować. Widoczne zabrudzenia należy usunąć zgodnie z zaleceniami producenta urządzenia, a po zakończeniu prania pozostawić uszczelkę do wyschnięcia. Szczególnie dokładnie trzeba sprawdzić dolną część, w której najłatwiej pozostaje woda.

Szuflada na detergent potrafi być źródłem zapachu

Płyn do płukania i środek piorący nie zawsze zostają całkowicie wypłukane z dozownika. Wilgotne pozostałości tworzą osad, do którego przyklejają się kolejne zabrudzenia. Po dłuższym czasie wnętrze szuflady może zacząć nieprzyjemnie pachnieć.

W większości pralek dozownik można wyjąć, choć sposób demontażu zależy od modelu. Po wyjęciu łatwiej dokładnie umyć jego zakamarki oraz sprawdzić przestrzeń, w której jest zamontowany.

Szczególnej uwagi wymaga komora płynu do płukania. Gęste preparaty mogą pozostawiać w niej charakterystyczny nalot. Samo dolanie kolejnej porcji pachnącego środka nie usuwa przyczyny, a czasami zwiększa ilość osadu.

Więcej detergentu nie oznacza czystszego prania

Gdy ubrania pachną nieprzyjemnie, naturalną reakcją może być zwiększenie ilości proszku lub żelu. To nie zawsze pomaga. Nadmierna ilość detergentu może być trudniejsza do wypłukania i pozostawać zarówno na tkaninach, jak i wewnątrz urządzenia.

Dawkowanie powinno uwzględniać zalecenia producenta środka, stopień zabrudzenia odzieży, wielkość wsadu oraz twardość wody. Wlewanie detergentu na oko łatwo prowadzi do regularnego przekraczania potrzebnej ilości.

Podobnie jest z płynem do płukania. Większa porcja nie gwarantuje intensywniejszej świeżości po wysuszeniu. Nadmiar może osadzać się na tkaninach i elementach pralki, a w przypadku ręczników środki zmiękczające mogą również pogarszać ich chłonność.

Pranie tylko w niskiej temperaturze może sprzyjać powstawaniu osadów

Programy wykorzystujące niską temperaturę są przydatne dla wielu rodzajów odzieży i mogą ograniczać zużycie energii. Nie oznacza to jednak, że każda rzecz powinna być przez cały czas prana w chłodnej wodzie.

Wewnątrz urządzenia stopniowo gromadzą się pozostałości detergentów, tłuszczów i innych zabrudzeń. Jeśli pralka przez wiele miesięcy pracuje niemal wyłącznie na chłodnych i krótkich cyklach, osady mogą stać się bardziej zauważalne.

Od czasu do czasu warto wykorzystać program czyszczenia bębna, jeśli urządzenie jest w niego wyposażone. W przeciwnym przypadku należy sprawdzić w instrukcji, jaki sposób konserwacji przewidział producent. Nie należy automatycznie ustawiać bardzo wysokiej temperatury dla ubrań, które nie są do niej przystosowane.

Filtr pralki też wymaga kontroli

W filtrze pompy mogą znaleźć się włosy, nitki, monety, fragmenty papieru i inne drobiazgi pozostawione w kieszeniach. Wraz z nimi może zalegać niewielka ilość zabrudzonej wody. Zaniedbany filtr może stać się źródłem nieprzyjemnego zapachu.

Sposób dostępu do niego zależy od konstrukcji urządzenia. Przed odkręceniem trzeba zapoznać się z instrukcją, ponieważ z pralki może wypłynąć woda. Przydatne będzie niskie naczynie i chłonny ręcznik.

Po oczyszczeniu warto również sprawdzić, czy wirnik pompy nie jest zablokowany, jeśli instrukcja danego modelu przewiduje taką kontrolę. Jeżeli pralka ma problemy z odpompowywaniem wody, samo usunięcie zapachu nie powinno być jedynym celem diagnostyki.

Brud może znajdować się tam, gdzie go nie widać

Czysty bęben nie oznacza jeszcze, że całe wnętrze pralki jest wolne od osadów. Zanieczyszczenia mogą gromadzić się w przewodach, elementach zbiornika i innych miejscach mających kontakt z wodą.

Charakterystycznym objawem jest nieprzyjemny zapach wyczuwalny zaraz po otwarciu pustej pralki. Jeśli umycie fartucha, szuflady i filtra nie przynosi poprawy, warto przeprowadzić cykl konserwacyjny zgodnie z instrukcją urządzenia.

W sprzedaży dostępne są środki przeznaczone do czyszczenia pralek. Trzeba używać ich zgodnie z instrukcją preparatu oraz zaleceniami producenta sprzętu. Nie warto samodzielnie mieszać różnych substancji czyszczących, ponieważ niektóre połączenia mogą być niebezpieczne.

Czy ocet można wlać do pralki?

Ocet jest często przedstawiany jako uniwersalny środek do czyszczenia pralki i usuwania zapachów. Kwas octowy rzeczywiście może rozpuszczać część osadów mineralnych, ale regularne stosowanie dużych ilości nie jest dobrym rozwiązaniem bez sprawdzenia zaleceń producenta konkretnego urządzenia.

Niektóre materiały i elementy urządzenia mogą źle reagować na długotrwały kontakt z kwasami. Podobnie ostrożnie należy podchodzić do innych domowych sposobów, które zakładają wlanie do pralki dużej ilości przypadkowych preparatów.

Szczególnie niebezpieczne jest mieszanie środków zawierających chlor z kwasami, w tym octem. Może wtedy dojść do uwolnienia toksycznego chloru. Do konserwacji urządzenia najbezpieczniej używać metod przewidzianych przez jego producenta.

Ubrania nie powinny czekać godzinami w zamkniętym bębnie

Nawet czysta pralka nie pomoże, jeśli mokre ubrania po zakończeniu programu pozostaną w niej przez wiele godzin. Zamknięty bęben zatrzymuje wilgoć, a mokre tkaniny stwarzają dobre warunki do rozwoju mikroorganizmów odpowiadających za nieprzyjemny zapach.

Pranie najlepiej wyjąć możliwie szybko po zakończeniu cyklu i rozwiesić w miejscu zapewniającym odpowiednią wymianę powietrza. Jeśli ubrania zostały zapomniane na całą noc i już po otwarciu drzwi pachną stęchlizną, samo wysuszenie najczęściej nie rozwiąże problemu.

W takiej sytuacji lepiej wyprać je ponownie w programie odpowiednim dla danego materiału. Suszenie utrwala wrażenie nieprzyjemnego zapachu, zamiast usuwać jego przyczynę.

Przeładowany bęben może pogarszać efekt prania

Upychanie maksymalnej ilości ubrań pozwala ograniczyć liczbę cykli, ale nadmiernie wypełniony bęben może pogarszać skuteczność prania i płukania. Tkaniny potrzebują przestrzeni, aby odpowiednio przemieszczać się podczas programu.

Maksymalny dopuszczalny wsad zależy również od wybranego programu. To, że pralka ma deklarowaną pojemność na przykład 8 kg, nie oznacza, że każdy cykl jest przeznaczony do takiego obciążenia.

Jeśli problem z zapachem pojawia się przede wszystkim przy bardzo dużych wsadach, warto spróbować mniejszej ilości prania i programu dopasowanego do rodzaju tkanin.

Ręczniki często ujawniają problem jako pierwsze

Grube tkaniny długo zatrzymują wilgoć, przez co ręczniki szczególnie łatwo zaczynają pachnieć stęchlizną. Jeśli zostaną zwinięte lub złożone, zanim całkowicie wyschną, zapach może pojawić się już po krótkim czasie.

Ręcznik powinien wyschnąć również pomiędzy kolejnymi użyciami. Pozostawienie mokrego materiału w stercie z innymi rzeczami przed praniem zwiększa ryzyko powstania nieprzyjemnego zapachu jeszcze przed uruchomieniem urządzenia.

Warto też sprawdzić metkę. Jeśli producent dopuszcza wyższą temperaturę prania niż ta stosowana na co dzień, odpowiedni program może skuteczniej usuwać nagromadzone zabrudzenia. Zawsze należy jednak trzymać się temperatury bezpiecznej dla konkretnego materiału.

Odzież sportowa wymaga trochę innego podejścia

Koszulki treningowe i inne ubrania z włókien syntetycznych mogą stosunkowo łatwo zatrzymywać związki odpowiadające za zapach potu. Czasami odzież po wyjęciu z pralki wydaje się czysta, a nieprzyjemny zapach wraca po wysuszeniu lub już po kilku minutach kolejnego treningu.

Takich ubrań nie warto pozostawiać wilgotnych przez wiele godzin w torbie sportowej. Trzeba również stosować program i detergent odpowiednie dla materiału oraz przestrzegać informacji znajdujących się na metce.

Płyn do płukania nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem dla odzieży technicznej. Może wpływać na właściwości niektórych materiałów, więc przed jego użyciem warto sprawdzić zalecenia producenta ubrania.

Po praniu zostaw pralce możliwość wyschnięcia

Po wyjęciu ubrań wewnątrz urządzenia nadal pozostaje wilgoć. Natychmiastowe szczelne zamknięcie drzwi tworzy środowisko, w którym wnętrze schnie znacznie wolniej.

Jeżeli instrukcja urządzenia na to pozwala i jest to bezpieczne w danym gospodarstwie domowym, po praniu można pozostawić drzwi oraz szufladę na detergent lekko uchylone. Powietrze łatwiej dotrze wtedy do wilgotnych powierzchni.

Warto także wytrzeć wodę pozostającą w zagłębieniach fartucha. Kilkadziesiąt sekund po każdym praniu może ograniczyć powstawanie osadu, który po kilku miesiącach byłby znacznie trudniejszy do usunięcia.

Jak usunąć problem z brzydkim zapachem krok po kroku?

Najpierw warto opróżnić pralkę i sprawdzić zapach samego bębna. Następnie należy skontrolować gumowy fartuch, szufladę na detergent oraz filtr. Wszystkie dostępne elementy można wyczyścić w sposób przewidziany przez producenta urządzenia.

Kolejnym krokiem jest wykonanie programu konserwacyjnego lub czyszczącego. Przy następnych praniach warto prawidłowo dozować detergent, nie przepełniać bębna i wyjmować ubrania bezpośrednio po zakończeniu cyklu.

Jeżeli mimo dokładnego czyszczenia problem szybko wraca, pralka pozostawia wodę w bębnie, nie odpompowuje jej prawidłowo albo nie osiąga zadanej temperatury, przyczyna może wymagać diagnostyki technicznej. Wtedy kolejne porcje pachnącego płynu do płukania jedynie zamaskują problem na krótki czas.

Źródło: www.offon.pl