kawa
fot. www.unsplash.com

Kawa rozpuszczalna to jeden z najczęściej wybieranych napojów pobudzających na świecie. Szybka w przygotowaniu, tania, dostępna praktycznie w każdym sklepie – nic dziwnego, że wiele osób zaczyna dzień właśnie od niej. Jednak czy zastanawiałeś się kiedyś, co tak naprawdę znajduje się w tej drobnej granulatowej substancji? Czy kawa rozpuszczalna może negatywnie wpływać na zdrowie? W tym poradniku przyjrzymy się faktom, mitom i realnym zagrożeniom, które mogą wynikać z codziennego picia tego rodzaju kawy.

Jak powstaje kawa rozpuszczalna?

Proces produkcji kawy rozpuszczalnej polega na zaparzeniu bardzo mocnego koncentratu kawowego, a następnie odparowaniu wody, najczęściej poprzez liofilizację (suszenie mrozem) lub suszenie rozpyłowe. Powstaje suchy proszek lub granulat, który po zalaniu gorącą wodą tworzy gotowy napój.

W teorii jest to czysta ekstrakcja, ale w praktyce wiele zależy od jakości ziaren używanych przez producenta. Do produkcji rozpuszczalnej wersji często trafiają ziarna niskogatunkowe, przejrzałe lub słabo przechowywane, co wpływa na końcową jakość i bezpieczeństwo produktu.

Niska jakość ziaren a szkodliwe substancje

Do produkcji kawy rozpuszczalnej często wykorzystywana jest odmiana Robusta, która zawiera więcej kofeiny, ale ma gorszy smak i większą zawartość niepożądanych substancji, np. ochratoksyny A – toksyny pleśniowej, która może znajdować się w źle przechowywanych ziarnach.

Jeśli producent nie przykłada dużej wagi do kontroli jakości, do konsumenta mogą trafić resztki z magazynów, stare ziarna lub ziarna skażone. Choć normy żywnościowe są rygorystyczne, regularne spożywanie takich produktów może mieć negatywny wpływ na organizm.

Akrylamid – cichy wróg w filiżance

Jednym z częściej podnoszonych zagrożeń związanych z kawą rozpuszczalną jest akrylamid – związek chemiczny, który powstaje podczas obróbki termicznej żywności, w tym palenia ziaren kawy. W kawie rozpuszczalnej jego stężenie może być nawet dwukrotnie wyższe niż w klasycznej parzonej.

Akrylamid jest uznawany za substancję potencjalnie rakotwórczą. Badania na zwierzętach sugerują, że może wpływać na układ nerwowy i zwiększać ryzyko nowotworów. Choć dawki zawarte w jednej filiżance nie są wysokie, warto pamiętać o efekcie skumulowanym – codzienne spożywanie może mieć znaczenie w dłuższej perspektywie.

Kawa 3w1 i gotowe mieszanki – pułapka cukru i dodatków

Wiele osób wybiera kawy typu 3w1, 2w1 lub smakowe saszetki. Choć są wygodne i słodkie, często zawierają więcej dodatków niż samej kawy. Znajdziemy w nich cukier, syrop glukozowy, mleko w proszku, emulgatory, sztuczne aromaty i tłuszcze utwardzone.

Spożywanie takich mieszanek w nadmiarze może prowadzić do przyrostu masy ciała, zaburzeń gospodarki cukrowej, a nawet rozwoju insulinooporności. Osoby z cukrzycą, nadciśnieniem lub problemami z cholesterolem powinny ich unikać lub spożywać bardzo sporadycznie.

Kofeina w rozpuszczalnej kawie – więcej, niż się wydaje

Choć kawa rozpuszczalna zawiera zazwyczaj mniej kofeiny niż świeżo mielona, wiele osób pije jej więcej, zakładając, że jest słabsza. To błąd. Nadmierna ilość filiżanek może prowadzić do:

  • problemów ze snem
  • przyspieszonego tętna
  • wzrostu ciśnienia
  • rozdrażnienia i napięcia nerwowego

Osoby wrażliwe na kofeinę, kobiety w ciąży oraz osoby z chorobami serca powinny szczególnie uważać na ilość spożywanej kawy, nawet jeśli jest to wersja rozpuszczalna.

Czy każda kawa rozpuszczalna jest zła?

Nie wszystkie produkty są jednakowo szkodliwe. Na rynku dostępne są również kawy rozpuszczalne lepszej jakości – pochodzące z certyfikowanych plantacji, produkowane z ziaren Arabiki, bez dodatków chemicznych i z kontrolą zawartości akrylamidu.

Warto wybierać produkty renomowanych marek, z jasnym składem, informacją o kraju pochodzenia i metodzie produkcji. Unikaj kaw o bardzo intensywnym aromacie – często oznacza to dodatek sztucznych zapachów, a nie naturalny smak ziaren.

Co pić zamiast kawy rozpuszczalnej?

Jeśli nie chcesz rezygnować z porannej kawy, ale zależy Ci na zdrowiu, możesz sięgnąć po:

  • kawę mieloną parzoną w ekspresie lub przelewie
  • kawę z ekspresu ciśnieniowego (espresso, americano)
  • kawy bezkofeinowe o naturalnym pochodzeniu
  • alternatywy takie jak kawa z cykorii, zbożowa lub inkę

Organizm doceni każdą filiżankę mniej przetworzonego napoju. Wystarczy jedna zmiana dziennie, by zmniejszyć narażenie na niepożądane substancje i dać sobie szansę na bardziej naturalne pobudzenie.

Źródło: www.offon.pl