Oddanie niepotrzebnych zabawek dzieciom przebywającym w pieczy zastępczej może wydawać się bardzo prostym gestem, ale w praktyce nie wystarczy spakować rzeczy do kartonu i zawieźć ich do najbliższej placówki. Domy dziecka, placówki opiekuńczo-wychowawcze i rodzinne domy dziecka mają różne potrzeby, a część z nich nie przyjmuje używanych rzeczy bez wcześniejszego uzgodnienia. Najlepiej więc zacząć od krótkiego telefonu i sprawdzić, co rzeczywiście będzie potrzebne.
Jak oddać zabawki do domu dziecka?
Najpierw trzeba znaleźć placówkę, której chcemy przekazać rzeczy, a następnie skontaktować się z jej pracownikami. Można zapytać, czy obecnie przyjmowane są zabawki, dla jakiej grupy wiekowej oraz czy placówka akceptuje rzeczy używane.
To ważne, ponieważ potrzeby mogą zmieniać się w ciągu roku. Jedna placówka może potrzebować gier planszowych i książek dla nastolatków, a inna artykułów dla młodszych dzieci. Czasami najbardziej potrzebne okazują się nie zabawki, lecz środki higieniczne, przybory szkolne, odzież sportowa albo wyposażenie wspólnych pomieszczeń.
Najlepiej nie przyjeżdżać bez zapowiedzi z dużą liczbą worków i pudeł. Placówka może nie mieć miejsca do magazynowania rzeczy albo zwyczajnie nie potrzebować danego rodzaju przedmiotów.
Czy dom dziecka przyjmie używane zabawki?
Nie ma jednej zasady obowiązującej wszystkie placówki. Część z nich przyjmuje używane zabawki w dobrym stanie, inne wolą rzeczy nowe, a niektóre czasowo w ogóle nie prowadzą zbiórek przedmiotów.
Duże znaczenie mają kwestie higieniczne i organizacyjne. Pluszaki, materiałowe lalki czy zabawki z dużą liczbą trudno dostępnych zakamarków mogą być problematyczne do dokładnego wyczyszczenia. Znacznie łatwiejsze do przyjęcia bywają kompletne klocki, gry, puzzle, książki lub zabawki zmywalne.
Jeżeli zabawka była intensywnie używana, jest poplamiona, uszkodzona albo brakuje jej części, lepiej jej nie przekazywać. Darowizna nie powinna oznaczać pozbywania się rzeczy, które samemu uznałoby się już za zużyte.
Jak przygotować zabawki przed przekazaniem?
Każdą rzecz warto dokładnie obejrzeć. Samochodziki powinny mieć sprawne koła, puzzle komplet elementów, a gry wszystkie pionki, karty i instrukcje potrzebne do zabawy. W zabawkach elektronicznych trzeba sprawdzić komorę baterii i upewnić się, że nie ma w niej śladów wycieku.
Rzeczy nadające się do mycia należy wyczyścić i wysuszyć. Zabawki materiałowe można wyprać zgodnie z zaleceniami producenta, jeśli placówka w ogóle zgadza się na ich przyjęcie. Nie należy oddawać przedmiotów wilgotnych, zabrudzonych lub pachnących dymem papierosowym.
Dobrze jest też posegregować rzeczy według wieku albo rodzaju. Osobne pudełko z grami dla dzieci szkolnych i osobne z zabawkami dla maluchów ułatwi pracownikom placówki ich rozdysponowanie.
Jakich zabawek lepiej nie przekazywać?
Uszkodzone zabawki powinny zostać wyeliminowane już podczas pierwszej selekcji. Ostre krawędzie, pęknięte tworzywo, wystające elementy, luźne baterie czy niesprawne mechanizmy mogą stwarzać zagrożenie.
Nie najlepszym pomysłem są również zabawki bardzo mocno zużyte, niekompletne puzzle, gry bez części albo zestawy, których nie da się już normalnie używać. Placówka musiałaby poświęcić czas na ich sprawdzanie, a część i tak trafiłaby do utylizacji.
Szczególnej ostrożności wymagają produkty dla bardzo małych dzieci. Przedmioty zawierające małe, łatwo odłączające się elementy mogą nie być odpowiednie dla najmłodszych. Zabawka powinna być przeznaczona dla odpowiedniego wieku i nie mieć uszkodzeń zwiększających ryzyko połknięcia części.
Czy można przekazać pluszaki?
Pluszaki są jednymi z najczęściej oddawanych zabawek, ale właśnie z nimi placówki mogą mieć największy problem. Materiał łatwo gromadzi kurz, zabrudzenia i alergeny, a dokładne przygotowanie używanej maskotki do ponownego użytkowania wymaga prania i suszenia.
Nie oznacza to, że wszystkie domy dziecka odrzucają pluszowe zabawki. Niektóre mogą je przyjmować po wcześniejszym uzgodnieniu, szczególnie gdy są czyste i w bardzo dobrym stanie.
Przed zapakowaniem kilku worków maskotek najlepiej zapytać konkretną placówkę o jej zasady. Pozwala to uniknąć sytuacji, w której dobrze przygotowana darowizna okaże się niemożliwa do wykorzystania.
Czy zabawki muszą być nowe?
Nie zawsze, ale część organizacji i placówek przyjmuje wyłącznie nowe rzeczy. Może to dotyczyć zwłaszcza zbiórek świątecznych, prezentów urodzinowych albo akcji, podczas których każde dziecko ma otrzymać nowy upominek.
Nowe zabawki mają przewagę pod względem higieny i łatwiej dopasować je do konkretnej potrzeby. Jeśli placówka prowadzi listę życzeń dzieci albo określa, czego potrzebuje, zakup jednej wskazanej rzeczy może być bardziej pomocny niż przekazanie dużego kartonu przypadkowych przedmiotów.
Używane rzeczy również mogą mieć wartość, jeżeli są zadbane i placówka je akceptuje. W tym przypadku liczy się ich stan oraz zgodność z aktualnym zapotrzebowaniem.
Gdzie szukać domu dziecka, który przyjmie zabawki?
Można zacząć od placówek opiekuńczo-wychowawczych działających w swojej miejscowości lub powiecie. Warto pamiętać, że tradycyjne określenie dom dziecka jest nadal powszechnie używane, ale oficjalnie wiele takich miejsc funkcjonuje jako placówki opiekuńczo-wychowawcze.
Pomocne mogą być także powiatowe centra pomocy rodzinie, miejskie lub gminne ośrodki pomocy społecznej oraz organizacje wspierające dzieci przebywające w pieczy zastępczej. Takie instytucje mogą wskazać, gdzie aktualnie prowadzona jest zbiórka.
Nie należy zakładać, że największa placówka będzie miała największe potrzeby. Czasami mniejsze rodzinne domy dziecka albo organizacje wspierające rodziny zastępcze mogą szybciej wykorzystać konkretne rzeczy.
Czy można wysłać zabawki kurierem?
Można to zrobić, ale tylko po uzgodnieniu z odbiorcą. Placówka powinna wiedzieć, że przesyłka zostanie dostarczona, a darczyńca powinien otrzymać właściwy adres oraz ewentualne informacje dotyczące sposobu oznaczenia paczki.
Wysłanie dużego kartonu bez wcześniejszej rozmowy może stworzyć więcej problemów niż korzyści. Pracownicy mogą nie wiedzieć, od kogo pochodzi przesyłka ani do jakiego celu została przeznaczona.
Jeżeli paczka zawiera rzeczy dla określonej grupy wiekowej, można zaznaczyć to na pudełku. Prosty opis, na przykład gry dla dzieci 8-12 lat, pozwoli szybciej wykorzystać przekazane przedmioty.
Czy można osobiście przekazać zabawki dzieciom?
Najczęściej nie powinno się zakładać, że darczyńca będzie mógł wejść do placówki i samodzielnie rozdać prezenty. Dom dziecka nie jest miejscem ogólnodostępnym, a dzieci mają prawo do prywatności i spokojnego codziennego funkcjonowania.
Sposób przekazania rzeczy ustala personel. Czasami darowiznę odbiera pracownik przy wejściu, innym razem można zostawić ją w wyznaczonym miejscu. Bez zgody placówki nie należy fotografować wychowanków ani publikować informacji pozwalających ich identyfikować.
Sam fakt przekazania prezentów nie powinien wiązać się z oczekiwaniem spotkania z dziećmi. Najważniejsze jest to, aby pomoc była dla nich rzeczywiście użyteczna.
Co zamiast używanych zabawek?
Jeśli placówka nie przyjmuje takich rzeczy, można zapytać o inne potrzeby. Czasami bardziej przydatne są nowe przybory szkolne, plecaki, artykuły plastyczne, kosmetyki, środki higieniczne, gry planszowe albo sprzęt sportowy.
Możliwa jest też darowizna pieniężna na rzecz organizacji prowadzącej lub wspierającej placówkę. Pozwala ona kupić dokładnie takie rzeczy, jakich w danym momencie brakuje. Przed wpłatą warto upewnić się, kto jest formalnym odbiorcą środków i na jaki rachunek należy je przekazać.
Dobrym rozwiązaniem mogą być również vouchery uzgodnione wcześniej z placówką. Szczególnie nastolatkom mogą być potrzebne rzeczy, których darczyńca sam nie wybrałby trafnie.
Dlaczego przypadkowa zbiórka może nie być najlepszym pomysłem?
Hasło zbieramy wszystko dla domu dziecka brzmi dobrze, ale może skończyć się ogromną liczbą rzeczy, których placówka nie potrzebuje. Pracownicy muszą później wszystko odebrać, sprawdzić, posegregować i znaleźć miejsce do przechowywania.
Znacznie lepiej ustalić wcześniej konkretną listę. Jeśli potrzeba 10 gier planszowych, artykułów sportowych i książek dla nastolatków, łatwiej zorganizować zbiórkę odpowiadającą rzeczywistemu zapotrzebowaniu.
Dotyczy to również akcji prowadzonych w szkołach, firmach czy przedszkolach. Krótka rozmowa z odbiorcą przed rozpoczęciem zbierania rzeczy może zdecydować o tym, czy cała akcja rzeczywiście okaże się pomocna.
Co zrobić, jeśli dom dziecka nie chce przyjąć zabawek?
Odmowa nie oznacza, że rzeczy muszą trafić do kosza. Można zapytać lokalne fundacje, świetlice środowiskowe, organizacje pomagające rodzinom w trudnej sytuacji, ośrodki wsparcia albo grupy zajmujące się pomocą rzeczową.
Zabawki w bardzo dobrym stanie mogą również trafić bezpośrednio do rodziny, która ich potrzebuje. W przypadku większej liczby przedmiotów organizacja prowadząca regularną pomoc może skuteczniej rozdzielić je pomiędzy kilka gospodarstw domowych.
Najważniejsze jest dopasowanie darowizny do odbiorcy. Kilka naprawdę potrzebnych i sprawnych zabawek będzie zazwyczaj bardziej wartościową pomocą niż kilkanaście worków przypadkowych rzeczy.
Jak najlepiej przekazać zabawki, żeby rzeczywiście pomóc?
Najprostsza procedura zaczyna się od kontaktu z wybraną placówką. Trzeba zapytać, czego potrzebuje, czy przyjmuje używane rzeczy oraz kiedy można je dostarczyć. Dopiero później warto przeprowadzić selekcję i przygotować paczki.
Do oddania powinny trafić zabawki kompletne, czyste, bezpieczne i dopasowane do wieku dzieci. Nie należy traktować placówki jako miejsca do opróżnienia szaf z przedmiotów, które nie nadają się już do dalszego użytkowania.
Tak przygotowana pomoc jest łatwiejsza do przyjęcia i ma większą szansę trafić do dzieci, które naprawdę z niej skorzystają. W przypadku darowizn liczy się nie liczba przekazanych pudeł, lecz to, czy zawartość odpowiada faktycznym potrzebom odbiorców.
Źródło: www.offon.pl













