śniadaniówka
fot. www.pexels.com

Śniadaniówka do szkoły albo przedszkola nie musi codziennie wyglądać tak samo. Kanapka jest wygodna, ale równie dobrze można przygotować tortillę, placuszki, jajko, jogurt, owoce czy domowe muffinki wytrawne. Najważniejsze, aby posiłek był łatwy do zjedzenia, dobrze znosił kilka godzin poza domem i odpowiadał temu, co dziecko naprawdę lubi.

Co dać dziecku do śniadaniówki, żeby posiłek był sycący?

Najlepiej połączyć kilka grup produktów. W pudełku może znaleźć się coś zbożowego, źródło białka, warzywo lub owoc oraz niewielki dodatek tłuszczu. Taki zestaw zwykle syci dłużej niż samo pieczywo z dżemem albo słodka bułka.

Dobrym przykładem jest tortilla z jajkiem i warzywami, jogurt naturalny z owocami i płatkami albo pełnoziarnista bułka z twarożkiem oraz pomidorkami koktajlowymi. Nie trzeba przygotowywać skomplikowanego menu, ważniejsza jest regularność i rozsądne urozmaicenie.

Warto też dopasować porcję do wieku i apetytu dziecka. Zbyt duża śniadaniówka może zniechęcać, a zbyt mała nie wystarczy do kolejnego posiłku.

Tortilla zamiast klasycznej kanapki

Tortilla jest jednym z najprostszych zamienników pieczywa. Można posmarować ją serkiem śmietankowym, dodać kawałki pieczonego kurczaka, sałatę, ogórek i zawinąć w rulon.

Dobrze sprawdza się również wersja z jajkiem, pastą z awokado albo hummusem. Gotowy rulon można pokroić na mniejsze kawałki, dzięki czemu dziecku łatwiej zjeść go bez sztućców.

Warto uważać z dużą ilością sosu. Zbyt mokre nadzienie może sprawić, że tortilla po kilku godzinach stanie się miękka i zacznie się rozpadać.

Placuszki do śniadaniówki można przygotować dzień wcześniej

Małe placuszki są wygodne, bo dobrze smakują również na zimno. Mogą być przygotowane na bazie banana i jajka, jogurtu, twarogu albo płatków owsianych.

Do pudełka można dodać kilka placuszków oraz owoce, na przykład borówki, winogrona przekrojone odpowiednio do wieku dziecka lub kawałki jabłka. Starszemu dziecku można dołączyć niewielki pojemniczek z jogurtem naturalnym.

Jeśli placuszki mają być słodkie, zwykle nie trzeba dodawać dużej ilości cukru. Dojrzały banan lub owoce mogą zapewnić wystarczająco słodki smak.

Jajko może być wygodną bazą drugiego śniadania

Jajko ugotowane na twardo jest prostym źródłem białka i można podać je na wiele sposobów. Dobrze sprawdza się pokrojone na ćwiartki wraz z pieczywem, warzywami albo jako składnik tortilli.

Można też przygotować niewielką frittatę lub pieczone muffinki jajeczne. Wystarczy połączyć jajka z warzywami i niewielką ilością sera, a następnie upiec porcje w foremkach.

Takie dania powinny być odpowiednio przechowywane. Przy wysokiej temperaturze na zewnątrz produkty zawierające jajka, nabiał czy mięso najlepiej transportować w torbie termicznej z wkładem chłodzącym.

Wytrawne muffinki dobrze znoszą transport

Muffinki nie muszą być słodkim deserem. Można przygotować je z warzywami, serem, jajkami albo dodatkiem mięsa i zapakować po ostudzeniu.

Ich dużą zaletą jest wygoda. Nie wymagają krojenia w szkole, nie rozpadają się łatwo i można przygotować większą porcję na dwa dni.

Warto wybierać przepisy, w których warzywa nie oddają zbyt dużej ilości wody. Cukinia powinna być wcześniej dobrze odciśnięta, a pomidory można dodawać w niewielkiej ilości.

Jogurt z dodatkami to szybki pomysł na śniadaniówkę

Jogurt naturalny lub typu skyr można połączyć z owocami, płatkami owsianymi, niewielką ilością orzechów albo pestek, o ile są odpowiednie dla wieku dziecka i nie ma przeciwwskazań związanych z alergią.

Najlepiej pakować składniki osobno. Płatki wsypane do jogurtu kilka godzin wcześniej mogą mocno zmięknąć, więc dziecko może połączyć wszystko dopiero przed jedzeniem.

Przy nabiale szczególnie ważne jest utrzymanie odpowiedniej temperatury. Jeśli śniadaniówka przez kilka godzin leży w ciepłym plecaku, lepiej wybrać produkt, który nie wymaga chłodzenia.

Owoce warto przygotować tak, żeby dziecko rzeczywiście je zjadło

Całe jabłko jest wygodne do spakowania, ale młodsze dziecko może chętniej zjeść je pokrojone na mniejsze części. Mandarynki można wcześniej obrać, a większe owoce podzielić na porcje.

Niektóre owoce szybko ciemnieją po przekrojeniu. Jabłko lub gruszkę można skropić niewielką ilością soku z cytryny, jeśli dziecko akceptuje jego smak.

Ważne jest też bezpieczeństwo. Winogrona u małych dzieci powinny być krojone wzdłuż na odpowiednio małe kawałki, a twarde produkty należy dostosować do możliwości gryzienia i wieku dziecka.

Warzywa nie muszą oznaczać samej marchewki

Do śniadaniówki dobrze nadają się ogórki, papryka, pomidorki, rzodkiewka czy gotowane warzywa, które dziecko lubi. Można pokroić je w słupki albo niewielkie kawałki.

Ciekawym dodatkiem jest mały pojemnik z hummusem lub pastą twarogową. Warzywa można wtedy potraktować jako coś do maczania, co dla wielu dzieci jest atrakcyjniejsze niż zwykła porcja na talerzu.

Nie ma sensu wkładać codziennie produktu, którego dziecko konsekwentnie nie je. Lepszy efekt daje stopniowe oswajanie nowych smaków w domu.

Hummus może zastąpić masło i część wędlin

Pasta z ciecierzycy sprawdza się jako dodatek do tortilli, pieczywa albo warzyw. Ma kremową konsystencję i można przygotować ją w wersji bardzo łagodnej.

Do hummusu pasuje ogórek, papryka, pieczona marchew albo kawałki pity. Takie połączenie pozwala przygotować śniadanie bez mięsa, a jednocześnie nadal zawiera źródło białka.

Przed podaniem warto upewnić się, że dziecko dobrze toleruje wszystkie składniki, zwłaszcza sezam obecny w tahini. Przy alergiach trzeba dokładnie sprawdzać skład gotowych produktów.

Twarożek można podać inaczej niż na kanapce

Twarożek da się zapakować w małym szczelnym pojemniku i podać z pieczywem, waflem kukurydzianym albo warzywami. Można dodać szczypiorek, rzodkiewkę lub delikatne zioła.

Inną opcją jest zawinięcie twarożku w tortillę. Wtedy dziecko nie potrzebuje łyżeczki, a całość jest łatwiejsza do zjedzenia podczas krótkiej przerwy.

Podobnie jak inne produkty mleczne, twarożek wymaga odpowiednich warunków przechowywania. W ciepły dzień nie powinien pozostawać przez wiele godzin bez chłodzenia.

Domowa owsianka też może trafić do śniadaniówki

Owsiankę można zapakować do szczelnego pojemnika i podać na zimno. Dobrze sprawdza się wersja nocna przygotowana na mleku lub jogurcie z owocami.

Do płatków można dodać cynamon, kakao, nasiona chia albo rozdrobnione orzechy, jeśli dziecko może je jeść. Lepiej uważać z bardzo dużą ilością miodu, syropów czy słodkich kremów, bo wtedy prosty posiłek szybko staje się deserem.

Do owsianki potrzebna jest łyżeczka i szczelne opakowanie. Przed pierwszym zabraniem warto sprawdzić w domu, czy pojemnik rzeczywiście nie przecieka.

Czy do śniadaniówki można dać makaron?

Sałatka makaronowa może być dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza dla starszych dzieci. Wystarczy niewielka ilość makaronu połączyć z warzywami, kawałkami sera, kurczakiem albo tuńczykiem, jeśli dziecko go lubi.

Najlepiej unikać dużej ilości ciężkiego sosu. Prostą wersję można przygotować z odrobiną oliwy lub łagodnym dressingiem.

Takie danie jest bardziej wymagające pod względem przechowywania niż sucha bułka czy owoc. Przy składnikach szybko psujących się potrzebne jest chłodzenie.

Quesadilla dobrze smakuje również na zimno

Tortillę można wypełnić serem, warzywami i kawałkami mięsa, złożyć na pół i krótko podgrzać na patelni. Po ostygnięciu wystarczy pokroić ją na trójkąty.

To wygodne rozwiązanie dla dzieci, które nie przepadają za tradycyjnymi kanapkami. Nadzienie pozostaje schowane w środku i zwykle nie wypada podczas jedzenia.

Nie należy przesadzać z ilością sera ani tłustych dodatków. Śniadanie ma być sycące, ale nie powinno być ciężkie i trudne do zjedzenia podczas krótkiej przerwy.

Co dać zamiast słodyczy?

Słodki smak można uzyskać dzięki owocom, placuszkom bananowym, domowemu ciastu z niewielką ilością cukru lub prostym kulkom na bazie płatków i owoców.

Nie ma potrzeby całkowitego zakazywania słodyczy, ale baton czy ciastka nie powinny regularnie zastępować właściwego posiłku. Po bardzo słodkiej przekąsce dziecko może szybko ponownie poczuć głód.

Jeśli w śniadaniówce pojawia się mały deser, najlepiej traktować go jako dodatek. Podstawę powinien stanowić bardziej odżywczy posiłek.

Co do picia zapakować dziecku?

Najprostszym wyborem jest woda. Dobrze gasi pragnienie i nie dostarcza dodatkowej ilości cukru.

Soki mogą być częścią diety, ale nie muszą pojawiać się codziennie w szkolnym plecaku. Słodzone napoje również nie są konieczne do zwykłego drugiego śniadania.

Bidon powinien być łatwy do otwarcia i szczelny. Warto od czasu do czasu dokładnie rozłożyć go na części i umyć ustnik, uszczelki oraz miejsca, w których może gromadzić się wilgoć.

Jak przygotować śniadaniówkę wieczorem?

Nie wszystkie rzeczy trzeba robić rano. Wieczorem można ugotować jajka, przygotować placuszki, upiec muffinki, umyć część warzyw albo zrobić pastę do tortilli.

Rano wystarczy wtedy pokroić świeże składniki i zapakować gotowy zestaw. Znacznie zmniejsza to ryzyko, że z braku czasu do plecaka trafi przypadkowa przekąska.

Warto też ustalić z dzieckiem kilka ulubionych zestawów. Rotacja pięciu lub sześciu sprawdzonych propozycji jest łatwiejsza niż codzienne wymyślanie zupełnie nowego menu.

Czego lepiej nie pakować do śniadaniówki?

Problematyczne są przede wszystkim produkty, które szybko się psują, przeciekają albo źle znoszą kilka godzin poza lodówką. Trzeba szczególnie uważać na dania z nabiałem, jajkami, mięsem oraz rybami podczas ciepłych dni.

Niepraktyczne mogą być również potrawy mocno pachnące lub wymagające skomplikowanego jedzenia. Dziecko ma zwykle ograniczony czas podczas przerwy, więc posiłek powinien być możliwie prosty.

Warto też ograniczyć produkty, które bardzo łatwo brudzą ubranie albo całe pudełko. Jeśli dziecko wraca regularnie z nietkniętym jedzeniem, dobrze sprawdzić, czy problemem nie jest właśnie niewygodny sposób podania.

Jak zachować bezpieczeństwo jedzenia przez kilka godzin?

Śniadaniówka powinna być czysta i szczelna, a produkty wymagające chłodzenia nie mogą przez wiele godzin pozostawać w wysokiej temperaturze. Pomocna może być niewielka torba termiczna oraz zamrożony wkład chłodzący.

Pudełko warto codziennie dokładnie umyć i wysuszyć. Szczególnej uwagi wymagają uszczelki oraz przegródki, w których łatwo pozostają resztki jedzenia.

Jeżeli po powrocie do domu w pudełku zostało jedzenie, które przez wiele godzin znajdowało się poza odpowiednimi warunkami chłodniczymi, nie zawsze nadaje się ono do ponownego schowania do lodówki.

Co zrobić, gdy dziecko ciągle przynosi śniadanie z powrotem?

Najpierw warto zapytać o przyczynę. Czasami porcja jest za duża, dziecko ma zbyt krótką przerwę, nie potrafi wygodnie otworzyć pojemnika albo zwyczajnie nie lubi przygotowanego jedzenia.

Dobrym rozwiązaniem jest wspólne ustalenie kilku możliwości. Dziecko może wybrać, czy następnego dnia chce tortillę, placuszki, kanapkę czy muffinki.

Zaangażowanie w przygotowanie posiłku często zwiększa zainteresowanie jego zjedzeniem. Nawet młodsze dzieci mogą wybrać owoc, włożyć warzywa do przegródki albo zdecydować o jednym dodatku.

Proste zestawy do śniadaniówki na cały tydzień

Jednego dnia można przygotować tortillę z serkiem i warzywami oraz owoc, kolejnego placuszki z bananem i jogurt, a następnego wytrawne muffinki z ogórkiem. Dobrym zestawem jest także jajko z pieczywem i warzywami albo mała porcja owsianki z owocami.

Kanapki wcale nie muszą całkowicie zniknąć. Mogą pojawiać się dwa razy w tygodniu, podczas gdy pozostałe dni będą bardziej urozmaicone.

Najlepsza śniadaniówka nie jest tą najbardziej efektowną ani najbardziej skomplikowaną. Powinna być dopasowana do dziecka, możliwa do przygotowania bez porannego chaosu i na tyle wygodna, aby większość jedzenia rzeczywiście została zjedzona.

Źródło: www.offon.pl