Codzienne korzystanie z mikrofalówki to wygoda, której trudno się wyrzec – zwłaszcza gdy liczy się czas. Wiele osób decyduje się na podgrzewanie jedzenia w plastikowych pojemnikach, jednak nie każdy wie, czy rzeczywiście jest to bezpieczne. Pojemniki z tworzyw sztucznych kuszą lekkością i uniwersalnością, ale mogą zawierać substancje, które w wysokiej temperaturze przenikają do żywności. Sprawdź, na co zwracać uwagę i jak nie popełniać błędów, które mogą wpłynąć na zdrowie.
Czy plastikowe pojemniki na jedzenie na wynos można używać w kuchence mikrofalowej?
To zależy od rodzaju plastiku. Nie każdy pojemnik używany do wydawania posiłków „na wynos” nadaje się do podgrzewania w mikrofalówce. Wiele z nich wykonuje się z tanich tworzyw, które dobrze znoszą temperaturę pokojową, ale pod wpływem ciepła mogą zacząć się deformować, topić, a nawet wydzielać szkodliwe substancje chemiczne, jak BPA czy ftalany.
W praktyce oznacza to, że jednorazowe opakowania – zwłaszcza te cienkie, lekkie i pozbawione jakichkolwiek oznaczeń – nie powinny być wkładane do mikrofali. Tego typu pojemniki są projektowane z myślą o transporcie żywności, nie jej obróbce termicznej. Ich użycie może nie tylko pogorszyć jakość jedzenia, ale w skrajnych przypadkach doprowadzić do zanieczyszczenia go szkodliwymi cząstkami plastiku.
Co ciekawe, niektóre firmy cateringowe oferują pojemniki oznaczone jako „do mikrofali”, ale nawet w takim przypadku warto dokładnie przeczytać, czy dany model przetrwa temperatury sięgające powyżej 100°C – co może zdarzyć się przy długim podgrzewaniu lub niewłaściwym ustawieniu mocy.
Jak sprawdzić czy pojemnik nadaje się do mikrofali?
Najprostszym i najpewniejszym sposobem na sprawdzenie, czy dany pojemnik plastikowy nadaje się do mikrofalówki, jest poszukanie oznaczenia „microwave safe” lub piktogramu przedstawiającego mikrofalę. Takie znaki zwykle znajdują się na spodzie opakowania lub wytłoczone na jego ściance. W przypadku produktów dopuszczonych do kontaktu z żywnością w warunkach podgrzewania, można zaufać takiemu certyfikatowi.
Oprócz graficznych symboli, warto zwrócić uwagę na oznaczenia materiału, z którego wykonano pojemnik. Oto kilka najczęściej spotykanych:
- PP (polipropylen) – oznaczenie „5” w trójkącie recyklingu. To jeden z najbezpieczniejszych tworzyw do mikrofali – odporny na wysoką temperaturę, nietoksyczny, nie odkształca się.
- PET (politereftalan etylenu) – oznaczenie „1”. Zwykle używany w butelkach i jednorazowych opakowaniach – nie nadaje się do mikrofali.
- PS (polistyren) – oznaczenie „6”. Często spotykany w pojemnikach na wynos, ale absolutnie nie nadaje się do podgrzewania – topnieje, może wydzielać styren.
- PC (poliwęglan) – często zawiera BPA. Nawet jeśli nie odkształca się w mikrofali, nie powinien być wykorzystywany do kontaktu z ciepłą żywnością.
Jeśli pojemnik nie ma żadnych oznaczeń – bez względu na to, jak solidnie wygląda – lepiej nie ryzykować. W takim wypadku warto przełożyć jedzenie do naczynia szklanego lub ceramicznego, które z definicji lepiej znoszą podgrzewanie.
Pojemniki „do mikrofali” zwykle są projektowane tak, by miały lekko uchylane wieczko lub wentyl, przez który uchodzi para – to także ważny aspekt, ponieważ szczelnie zamknięty plastikowy pojemnik może pęknąć pod wpływem ciśnienia.
Nawet w przypadku bezpiecznego plastiku nie należy przesadzać z czasem podgrzewania – najlepiej robić to w krótkich interwałach, np. 30–60 sekund i sprawdzać temperaturę posiłku. Dłuższe narażenie na wysoką temperaturę może osłabić strukturę plastiku i doprowadzić do jego mikropęknięć, niewidocznych gołym okiem, ale wpływających na jakość użytkowania.
Odpowiedzialne korzystanie z mikrofalówki to nie tylko wygoda, ale i sposób na unikanie ryzyka. Dbanie o wybór odpowiedniego pojemnika do podgrzewania jedzenia ma realne znaczenie dla zdrowia – zwłaszcza jeśli robisz to codziennie. Lepszym wyborem na co dzień są pojemniki szklane z silikonową pokrywką lub te z grubego polipropylenu z certyfikatem bezpieczeństwa.
Źródło: www.offon.pl













