subaru
fot. www.pixabay.com

Wielu kierowców, zwłaszcza właścicieli starszych samochodów, zastanawia się, czy brak systemu ABS automatycznie przekreśla szansę na pozytywny wynik badania technicznego. Odpowiedź nie jest zero-jedynkowa. Sam fakt, że pojazd nie posiada ABS, nie oznacza jeszcze problemów na stacji kontroli pojazdów. Kluczowe znaczenie ma to, czy dany model był fabrycznie wyposażony w ten system oraz jakie przepisy obowiązywały w momencie jego pierwszej rejestracji.

Jeżeli samochód został wyprodukowany w czasie, gdy ABS nie był wymaganym elementem wyposażenia, diagnosta nie ma podstaw prawnych, aby zakwestionować jego brak. W takim przypadku pojazd może bez przeszkód przejść badanie techniczne, o ile spełnia pozostałe wymagania dotyczące układu hamulcowego.

Od kiedy ABS jest obowiązkowy w samochodach osobowych?

W Unii Europejskiej system ABS stał się obowiązkowy dla nowo homologowanych samochodów osobowych kategorii M1 od 2004 roku. W praktyce oznacza to, że auta projektowane i dopuszczone do sprzedaży po tej dacie muszą być wyposażone w ABS. W Polsce przepisy te zostały w pełni wdrożone, dlatego samochód, który według dokumentacji producenta powinien mieć ABS, musi mieć sprawny system podczas badania technicznego.

Warto jednak pamiętać, że data produkcji nie zawsze jest równoznaczna z obowiązkiem posiadania ABS. Liczy się moment homologacji danego typu pojazdu. Dlatego niektóre modele produkowane jeszcze kilka lat po 2004 roku mogły występować w wersjach bez tego systemu, jeśli ich konstrukcja została zatwierdzona wcześniej.

Jak diagnosta ocenia układ hamulcowy bez ABS?

Podczas badania technicznego diagnosta skupia się na skuteczności i równomierności hamowania. W samochodzie bez ABS sprawdzane są te same elementy co w aucie z ABS, czyli stan tarcz, bębnów, klocków, przewodów hamulcowych oraz działanie hamulca ręcznego. Pojazd trafia na rolki, gdzie mierzone są siły hamowania na poszczególnych osiach.

Brak ABS nie jest traktowany jako wada, jeśli układ hamulcowy działa prawidłowo i spełnia normy skuteczności. Diagnosta nie ocenia, czy auto powinno mieć ABS z punktu widzenia bezpieczeństwa, lecz czy odpowiada wymaganiom technicznym dla swojej kategorii i roku homologacji.

Kiedy brak ABS może być problemem?

Sytuacja komplikuje się, gdy samochód fabrycznie był wyposażony w ABS, ale system został usunięty lub jest niesprawny. W takim przypadku diagnosta ma obowiązek uznać to za usterkę istotną. Kontrolka ABS świecąca się na desce rozdzielczej po uruchomieniu silnika i niegasnąca po ruszeniu jest jednoznacznym sygnałem, że system nie działa prawidłowo.

Również ingerencja w instalację, na przykład celowe odłączenie czujników w celu oszukania układu, może skutkować negatywnym wynikiem badania. Diagnosta ma prawo sprawdzić obecność elementów systemu oraz ich działanie, jeżeli pojazd był w nie wyposażony seryjnie.

Starsze samochody i auta kolekcjonerskie

W przypadku bardzo starych pojazdów, zwłaszcza tych z lat 80. i początku 90., brak ABS jest całkowicie normalny. Wiele takich aut przechodzi badania techniczne bez żadnych zastrzeżeń, pod warunkiem że hamulce są w dobrym stanie technicznym. Dotyczy to również samochodów zabytkowych, gdzie obowiązują jeszcze inne, często łagodniejsze kryteria oceny.

Dla właścicieli takich aut ważne jest regularne serwisowanie układu hamulcowego, ponieważ brak ABS oznacza większą podatność na blokowanie kół podczas gwałtownego hamowania. Choć nie wpływa to bezpośrednio na wynik badania, ma ogromne znaczenie w codziennej eksploatacji.

Czy warto montować ABS w aucie, które go nie miało?

Czasem pojawia się pytanie, czy doposażenie samochodu w ABS może poprawić jego ocenę na przeglądzie. Z punktu widzenia przepisów nie ma takiej potrzeby. Montaż ABS w aucie, które fabrycznie go nie miało, jest skomplikowany, kosztowny i często nieopłacalny. Co więcej, taka modyfikacja wymagałaby odpowiedniej homologacji i wpisu do dokumentów pojazdu.

Diagnosta nie przyzna dodatkowych punktów za obecność ABS, jeśli nie był on wymagany. Liczy się zgodność pojazdu z dokumentacją i stan techniczny, a nie poziom nowoczesności rozwiązań.

Co sprawdzić przed przeglądem technicznym?

Jeżeli masz auto bez ABS, warto przed badaniem upewnić się, że układ hamulcowy działa równomiernie, pedał hamulca nie zapada się, a hamulec ręczny skutecznie zatrzymuje pojazd. W przypadku aut, które ABS posiadają, kluczowe jest sprawdzenie, czy kontrolka zapala się po przekręceniu zapłonu i gaśnie po chwili lub po ruszeniu.

Świadomość tego, jakie wymagania dotyczą konkretnego samochodu, pozwala uniknąć niepotrzebnego stresu na stacji kontroli pojazdów i lepiej przygotować się do badania, niezależnie od tego, czy ABS jest na pokładzie, czy nie.

Źródło: www.offon.pl